piątek, 2 października 2015

Relaksacja

Przedostatni dzień spędzamy delektując się Sardynią, pogodowo - po dziś bardzo słonecznie i ciepło, tak około 25 stopni; zabytkowo - bo znów zrobiliśmy parę kilometrów wędrując po mieście i chłonąc zapachy Italii i słonej bryzy z portu; kulinarnie - bo odwiedziliśmy przecudowne targowisko, gdzie wszystkie skarby wyspy są na wyciągnięcie ręki, niestety również portfela, dobrze, że o połowę mniej niż poza wyspą; i odpoczynkowo - jest godzina 19.00 - w końcu wrzuciłem zdjęcia na bloga a Kasia przygotowała mistrzowskie ravioli z rokottą i szpinakiem :D . Czas uzupełnić zapasy wina w plecaku i wyruszyć na miasto. Cagliari wzywa na zieloną noc :) Ciepłą i co tam jeszcze innego fajnego chcesz..

Cagliari wreszcie słoneczne










środa, 30 września 2015

Pierwsze zapachy Stolicy





Poniedziałek i wtorek 28-29.09 Cala Gonone

Mała mieścina a raczej wioska nad samym morzem niby typowy kurort ale widoki powalające. Z jednej strony piękne groźne góry,  które schodzą do morza a z drugiej piękne plaże i lazurowa woda z ogromną ilością maleńkich rybek. Zjawiskowo

niedziela, 27 września 2015

Autunno in Barbagia















Niedziela 27.09 Sorgono i Austis

Nadszedł wreszcie dzień bardzo mocno przez nas wyczekiwany  Autumno in Bargabia-Austis czyli festiwal promujący region górski. Zależało nam aby dojechać do Sorgono w sobotę bo w niedzielę nic nie kursuje czyli znowu problem jak dotrzeć do Austin czyli jakieś 10-12 km dalej...na nasze szczęście Pan gospodarz naszego B&B zawoził córkę na lotnisko  (corka leci do Olsztyna studiować biologię -wymiana Erasmus) i mógł nas podrzucić do Austis o 08:30:-). Powrót zawsze jakoś można ogarnąć. ....:-)

Tradycyjne daaaawne stroje rdzennych mieszkańców 
Rejon charakteryzuje się długowiecznościa i aby to pokazać robi się zdjęcia osobom, które przeżyły 100 lub wiecej lat-rekord ze zdjęć to Pani w wieku 110:-)
Typowe przepiękne stroje ludowe
Wszelkiego rodzaju robótki ręczne sa tutaj bardzo powszechne,  poniżej Pani robi przepiękną biżuterię z ala grubej nici ake gibkiej jak drucik w zwiazku z czy praktycznie nizc nie wazy-jest to imitacja złota i srebra
Godzina 10:00 a my już zaczynamy degustacje :wino i ser obłędne w smaku
Miejscowy obłędny smakolyk to Seadas-ciasto smażone na głębokim tłuszczu; w środku znajduje się słony ser ze stratą skórką owoców cytrusowych a wszystko polane jest cieplym miodek -mistrzostwo!!


Korek, koreki i jeszcze raz korek. Popularny i obecny na Sardynii w każdej postaci:-)


No i znowu degustacja

Krawiec z dumą pokazywał swoje prace
Poszukiwanie prezentów. ...

Trzeba było jakoś wrócić do domu tak więc rzadko przez nas używany autostop tym razem był koniecznością.  Najważniejsze że sie udalo bo po 20 minutach zgarnela nas bardzo sympatyczna Sardyńska rodzina