Spragnieni i wycieńczeni podróżą dotarliśmy do Alghero, cudnego miasta zwanego "Barcelonettą", ponieważ zostało założone przez Katalończyków, którzy byli mocarzami wyspy przez kilkaset lat. Ma to swoje odzwierciedlenie w języku sardyńskim, któremu podobno bliżej do hiszpańskiego niż włoskiego. (B. edit)
Nieważne, że mieszkamy w starodawnej kamienicy ważne aby umoczyć dzioba w cudnym lokalnym winie....
Kasia, Kasia..oj tak kamienica to fajna jest, taka z dziedzińcem w środku i małym gajem bambusowym, w którym na noc kryją się ptaki, z uroczymi balkonikami idealnie nadającymi się na śniadania, z murami pamiętającymi niejedną bitwę lub gilotynę ... fajnie. fajnie, aż szkoda, że uciekamy na cały dzień z tego pięknego budynku aby zwiedzać miasto. (B.)
Nieważne, że mieszkamy w starodawnej kamienicy ważne aby umoczyć dzioba w cudnym lokalnym winie....
Kasia, Kasia..oj tak kamienica to fajna jest, taka z dziedzińcem w środku i małym gajem bambusowym, w którym na noc kryją się ptaki, z uroczymi balkonikami idealnie nadającymi się na śniadania, z murami pamiętającymi niejedną bitwę lub gilotynę ... fajnie. fajnie, aż szkoda, że uciekamy na cały dzień z tego pięknego budynku aby zwiedzać miasto. (B.)

Tak powinien zaczynać się i kończyć każdy urlop! 😃 Katarzyna Rose.🌹
OdpowiedzUsuń